Na Bali niespodzianka:
Opoznienie lotu z Bali na Lombok o drobne 4h. Moze i lepiej - czekac na nowoczesnym lotnisku w Denpassar lepiej niz w tej budce zwanej lotniskiem na Lombok
Na Lombok odlecialem z 5h opoznieniem wiec oplacilo sie planowanie z wbudowanym zapasem. Juz po odprawach. Pozegnalem sie z plecakiem z nadzieja ze zobacze go w Gdansku :)
Czekam juz na boarding do Singapore. Definitywnie opuszczam Indonezje - terima kasih!
Chyba jakies zacmienie mialem, bo w Singa bylo tylko 90min czekania. Szybkie zakupy i na poklad samolotu. Jak zawsze dobry serwis i juz jestem w Kopenhadze. To tutaj jest 8h czekania :(
Nic to - damy rade, Azja uczy cierpliwosci :)
Na dzis marza mi sie kabanosy z Biedronki :)
Gdansk
5 stopni i deszcz a ja w sandalkach (bo adidasy zostaly na Flores pod wulkanem)
Bagaz dotarl takze. Czas na takse i do domu pod prysznic :)
DEFINITYWNY KONIEC :)
Gdansk - Singapur - Sanggiki - Sape - LabuanBajo - Reuteng - Bajawa - Moni Maumere - Lewo Leba - Lamalera - Lewo Leba - Maumere - LabuanBajo - Gdansk
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.