niedziela, 3 listopada 2013

Indonezyjczycy

Ciekawe ze w Indonezji rzadko zagaduja Polaka mowiac "Walesa" czy"Papiez" (no to drugie na muzulmanskich wyspach zrozumiale akurat - ciekawe jak bedzie na katolickiej Flores). 

Generalnie zaczepiaja footbolowo ;)
4 lata temu mowili "Grzegorz Lato" "Jerzy Dudek"
A teraz probuja "Robert Lewandowski" ale ledwo mozna zrozumiec. A juz Blaszczykowski w ogole nie daje rady :)
Musimy miec graczy o prostszych nazwiskach. :)


A tu moja urocza wspolpasazerka (jak ona sie nie boi lokalnymi liniam latac to i ja dam rade :) :

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.